Tata Potwora nigdy nie przypuszczał, że wakacje to taka ciężka praca. Do czasu aż Potwór poszedł do szkoły i nagle pojawił się problem w postaci dwóch miesięcy, które jakoś trzeba dziecku zorganizować. Wiadomo, że dorośli ludzie w Polsce mają do 26 dni urlopu rocznie. Oczywiście przy założeniu, że pracują na etacie w firmie, która przestrzega prawa pracy. Tymi 26 dniami od biedy dałoby się obskoczyć pięć tygodni wakacji, ale co zrobić z pozostałymi trzema? Tyle teorii. Praktyka pokazuje, że wakacje, to finansowe i logistyczne wyzwanie, które może spędzić sen z powiek nawet najwytrwalszym osobnikom. Dlatego organizację tegorocznych wakacji, z pełną świadomością konsekwencji tego czynu, Tata Potwora scedował na Mamę Potwora. Raz tylko podpowiedział jedno rozwiązanie, ale poza tym pozostał biernym podwykonawcą. Również dlatego, że do połowy wakacji nie bardzo został mu urlop o pieniądzach nie wspominając.

Wakacje Potwora będą atrakcyjne

Pierwsze dwa tygodnie wakacji Potwór spędził głównie w domu, dochodząc do siebie po zapaleniu stawu biodrowego. Później zaczął dokazywać na zewnątrz, pomagając testować zabawki. Następnie został wysłany na bardzo fajny tydzień wakacji w Inspiro. Co prawda co rano Tata Potwora musiał go tam dowieźć, a Mama Potwora po południu odebrać, ale było warto, bo młody był zachwycony zajęciami. Kolejny tydzień, to wakacje Małego Geniusza, gdzie młodzież odstawiana jest przed 9 rano i ma zorganizowany czas do 17. Trzeba przyznać, że to też się Potworowi bardzo podobało. Z kolei na czas Światowych Dni Młodzieży, Mama Potwora wraz z Potworem wyrusza odwiedzić rodzinę od Szczecina po Wejherowo, z wypadem do Berlina po drodze. W drodze powrotnej planowany jest postój na otwarciu pierwszego oficjalnego sklepu LEGO w Polsce w Warszawie, gdzie prawdopodobnie rodzinę przejmie Tata Potwora. Później pewnie jakieś dwa-trzy dni w górach w ramach męskiego wyjazdu i potem już raczej wakacje w mieście – o ile jeszcze jakieś miasto zostanie po ŚDM.
A co będzie robił Tata Potwora, gdy potomek będzie poza domem? Plan nazywa się PSP. To skrót od Praca Sprzątanie Pisanie. W pierwszej kolejności odkocanie pokrowców, koców i pościeli, a potem się zobaczy.

Facebooktwittergoogle_plusmail
Facebook