Potworniccy oszaleli na punkcie minifigurek LEGO. Znaczy Tata Potwora i Potwór już od dawna uwielbiali LEGO i ludziki, ale teraz zabawa wkroczyła na nowy poziom. Ostatnimi czasy zdecydowali się policzyć ile figurek znajduje się w posiadaniu bestii. Po długotrwałych kalkulacjach wyszło, że aż 90. To naprawdę imponująca liczba. Tata Potwora zazdrości potomkowi kolekcji, bo w swojej młodości mógł tylko śnić o takich zbiorach. Niedawno okazało się, że kolekcjonerskie figurki mają dołączony kod  do gry sieciowej. Tata Potwora postanowił zbadać sprawę i zainstalował program, a potem zajął się radosnym rozwalaniem klockowych przeciwników w ramach rozgrywki a’la Diablo. I zanim się zorientował minęły trzy godziny. Po konsulatacji z Mamą Potwora stwierdzono, że bestia będzie mogła sprobować swoich sił z tą produkcją. Jak można się było domyślić, Potwór zagłębił się w świat klockowatych figurek i zaczął zdobywać kolejne poziomy doświadczenia. W tej chwili ma już 22 wirtualne postaci i 29 level. Szaleństwo trwa.

minifigurki

O poranku Potwór bawił się w projektowanie nowych figurek do gry. Tata Potwora na pół śpiąco odburkiwał klasyczne uhm-y starając się nie posmarowac sobie ręki dżemem. Dowiedział się, co która figurka robi po naciśnięciu któregoś przycisku i ilu jeszcze figurek i poziomów brakuje, aby dostać się do kolejnej plastikowej krainy. Wieczorem Potwór dostał możliwość godzinnej zabawy, z której skwapliwie skorzystał. Był jedynie niepocieszony, że jeszcze nie ma dość figurek, aby przejść do świata dinozaurów. I tu z pomocą przyszła Mama Potwora. Postanowiła zdobyć dla niego wymagane przedmioty. Tata Potwora zajął się usypianiem potomka, po czym zasiadł z książką w fotelu. Kilka godzin później zaciekawiony zapytał Mamę Potwora co robi. Odpowiedź wprawiła go w zdumienie.

– Jak to co, przechodzę jeszcze jeden poziom minifigurek.

Facebooktwittergoogle_plusmail
Facebook