Dziś Tata Potwora obchodzi 38 urodziny. To szmat czasu, choć kryzys wieku średniego jeszcze chyba nie nadszedł. Oficjalne rodzinne obchody odbędą się jutro, choć Potwór od rana pamiętał o tym ważnym dniu. Przyszedł się przytulić i budzić dopiero o 7 rano, choć przewracał się już od 6. Stwierdził też, że jeszcze nie zrobił laurki, bo skoro urodziny taty obchodzimy domowo jutro, to laurka należy się też jutro. I słusznie.

Urodziny Taty
Tata Potwora myśli sobie, że przez te 38 lat zdążył zrobić bardzo wiele rzeczy. Zwiedzić kawał świata, zdobyć przynajmniej trzy zawody, ożenić, narobić sobie kilku śmiertelnych wrogów, znaleźć również kilku przyjaciół i nabawić się chorej wątroby do spółki z depresją. Ale przede wszystkim doczekał się syna. I jest to najlepsze co się w ciągu tych 38 lat Tacie Potwora przytrafiło. To jest najważniejszy powód, aby wstawać każdego dnia, aby walczyć ze słabościami i żeby starać się być lepszym człowiekiem. Potwór jest wspaniałym motywatorem. I tak będzie już zawsze. Najlepszy prezent na urodziny to jego roześmiana mina, przytulas i wspólne nucenie marszu imperialnego przy śniadaniu.

Facebooktwittergoogle_plusmail
Facebook