Mama i Tata Potwora starają się żyć w zgodzie. Na palcach jednej ręki można zapewne policzyć poważniejsze spory, jakie przetoczyły się przez mieszkanie Potwornickich. Z pewnym zdumieniem cała rodzina wsłuchuje się w prawie codzienne odgłosy dochodzące z wyższego piętra. Zamieszkuje tam familia o zdecydowanie bardziej włoskim temperamencie. Wrzaski, rzucanie przedmiotami, a także ciężkim słowem są tam na porządku dziennym. Tata Potwora próbował nawet ustalić jakieś reguły, którymi rządzą się rodzinne spory sąsiadów, ale poległ z kretesem. Każda pora jest dobra, aby się awanturować – czy to 1 w nocy, czy 17. Po kilku pytaniach na ten temat, Potwór przeszedł nad dziwnymi dźwiękami do porządku dziennego, za to Tata Powora nie potrafi tego za nic zrozumieć. Wynika to pewnie z jego wrodzonego lenistwa, które każe mu oszczędzać energię i spożytkować ją na coś pożyteczniejszego – np. budowanie z klocków.

jedno_wyjscie

Pewnego wieczoru po obiadokolacji Potwór był wyjątkowo rozbrykany. Po obejrzeniu bajki nie miał jeszcze ochoty udać się na spoczynek i twardo stawiał opór zarówno Tacie, jak i Mamie. Inna rzecz, że nie musiał się specjalnie wysilać, bo Tata ledwo zipiał po całym dniu wypełnionym spotkaniami i przerabianiem dobrego na jeszcze lepsze. Mama z kolei była zajęta twórczością własną. W efekcie bestia była puszczona trochę samopas, co było jej na rękę. Inna rzecz, że Potwór, zdradzę Wam sekret, nie jest specjalnie potworny. Co więcej, mówią o nim, że jest dość grzeczny (poza chwilami, kiedy nie jest). Dlatego porozrabiał chwilę, ale gdy zobaczył, że nie przynosi to specjalnych efektów zabrał się za czytanie książeczki – nie da się bawić z tymi dorosłymi. Nadeszła jednak chwila, gdy trzeba było zagonić go do myjni rodzicoobsługowej. Potwór rozrzucił części garderoby po całym mieszkaniu i biegał świecąc gołym tyłkiem. Na karcące spojrzenia i pomrukiwania rodziców zareagował pełnym entuzjazmu okrzkiem.

– Jest tylko jedno rozwiązanie. AWANTURA!

Z niezrozumiałych przyczyn rodzice śmiali się tak bardzo, że do rzeczonej nie doszło – nie da się bawić z tymi dorosłymi.

Facebooktwittergoogle_plusmail
Facebook