Wiadomo, że dzieci nie są idealne. Zdarza się, że coś zbroją, popsują, albo po prostu nie słuchają żadnych poleceń. Można je wychowywać bezstresowo, można też stosować metodę kija i marchewki. Bywa, że spadnie na potomstwo jakaś kara. Oczywiście żyjemy w czasach, gdzie danie dziecku klapsa kończy się nagłą wizytą brygady antyterrorystycznej i aresztowaniem dorosłego (poniekąd słusznie). Dlatego trzeba znaleźć inne sposoby na motywowanie Potworów do tolerowalnych zachowań i słuchania tego, co się do nich mówi. Od pewnego czasu Mama Potwora stosuje sposób motywacji pozytywnej. Gdy Potwór jest grzeczny przez cały dzień otrzymuje naklejkę. Zebranie trzech naklejek owocuje jakąś drobną nagrodą – wypadem w ciekawe miejsce, wyjściem na lody czy możliwością zjedzenia kilku słodyczy więcej. Metoda działa całkiem dobrze, choć jeśli danego dnia Potwór nie otrzyma nowej naklejki jest zrozpaczony.

kara

@Ania Sadurska-Czochra

Oczywiście pozytywne motywowanie nie zawsze działa. Przychodzą takie chwile, gdy trzeba jednak Potwora ukarać. Sam brak naklejki jest dotkliwy, ale w końcu “jutro też jest dzień” i można zarobić nową. Najdotkliwsza kara, jaką może otrzymać Potwór dotyczy zakazu grania na konsoli lub tablecie. Zazwyczaj ograniczenia obejmują jeden dzień i to też da się przeżyć, ale buntu i wyrazów niezadowolenia to nie powstrzymuje. Równie dotkliwa kara związana jest z ograniczeniem spożycia słodyczy – normalnie Potwór może zjeść dwa smakołyki dziennie. Jednak ostatnio Tata Potwora wyczytał gdzieś, że warto grozić karą niedookreśloną. Gdy Potwór słyszy, że spotka „go straszliwa kara”, sam sobie buduje w głowie jej obraz. Ostatnio przy obiedzie wymyślał, co też by to mogło być. Postatnowił jednak nie podzielić się pomysłami z rodzicami, aby nie podsuwać im pomysłów. Kiedy indziej zirytowany otrzymanym zakazem spożywania słodyczy postanowił wymierzyć sprawiedliwość. Stwierdził, że Tatę Potwora też czeka kara. W odczuciu potomka musiała być straszliwa i dotkliwa. Rozzłoszczony podszedł do Taty i powiedział:

– Ja dla Ciebie mam karę, że nigdy w życiu nie będziesz pić piwa.

No i co teraz?

Facebooktwittergoogle_plusmail
Facebook