O tym, że Potwór uwielbia różne potwory wiemy nie od dziś. Nie straszny mu wampir, wilkołak czy inny zombie. Do tego wymyślane są cały czas nowe wersje straszliwych stworów, które mają różnorodne cechy i umiejętności. Tata Potwora ma czasami wrażenie, że potomek mógłby zajmować się pisaniem bestiariuszy do gier fabularnych i zarobić na tym konkretne pieniądze. Autor Kryształów Czasu, mógłby się wiele od Potwora w tym zakresie nauczyć. Weźmy na przykład takiego zombie. Ostatnio została wymyślona wersja zombie widmo. To naprawde okropna odmiana potwora, bo może przenikać przez materię. I według Potwora przenika przez czaszkę i wyjada mózg ofiary. Prawda że straszne? A to nie koniec pomysłów. W miniony weekend Potwór został odstawiony na dwie godzinki do Cioci i Wujka, bo Rodzice musieli udać się razem załatwiać swoje sprawy bez dziecka. Wujek Potwora, jako osoba o zapędach naukowo-analitycznych, postanowił pociągnąć młodego za język. Tym razem na warsztat poszedł wilkołak. Ku radości Taty Potwora, Wujek zapisał większą część rozmowy.

wilkołak

Oddajemy głos Wujkowi Potwora:

– Odbyliśmy właśnie fascynującą rozmowę o tym co robi wilkołak, kiedy nikt na niego nie patrzy.

– I co robi?

– Ciekawsze jest co robi, kiedy zamyka się jedno oko. Bo jak się nie patrzy to wilkołak znika. Kiedy zamykamy jedno oko, to znika tylko do połowy.

– A doszliście do tego, która połowa zostaje?

– Dolna. A kiedy są dwie osoby i jedna z nich patrzy tylko jednym okiem, to widać tylko nogi.

Facebooktwittergoogle_plusmail
Facebook